Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
-Po pierwsze-zaczął Stibbons-pan Pesymal chciałby wiedzieć, co tutaj robimy. -Robimy?-oburzył się Ridcully.-Jesteśmy czołowym kolegium magii! -Ale czy nauczamy? W ścisłym sensie? -Oczywiście, jeżeli nie pojawi się żadna alternatywa-przyznał dziekan.-Pokazujemy im, gdzie jest biblioteka, parę razy gawędzimy, a ci, co przeżyją, dostają dyplomy. Jeśli trafią na jakieś problemy, to moje drzwi są metaforycznie otwarte. -Metaforycznie, sir?-upewnił się Stibbons. -Tak-potwierdził dziekan.-Ale technicznie, ma się rozumieć, są solidnie zamknięte. Na litość, nie chcielibyśmy przecież, żeby się pojawiali. -Wytłumacz mu, Stibbons, że tutaj się niczego nie robi-rzekł wykładowca run współczesnych.-Jesteśmy akademikami.
— Terry Pratchett "Kolegialne odrzucanie demonicznych spisków"
Reposted fromadora-belle adora-belle

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl